Prawdziwa niespodzianka dla znawców twórczości Wesa Cravena. Inicjator makabrycznej serii Koszmarów z ulicy Wiązów i autor podszytych grozą thrillerów Krzyk zaskakuje nas teraz pełnym ciepła dramatem obyczajowym. Craven, zamiast - jak w swych wcześniejszych filmach - straszyć widzów maszkarami, będącymi tworami wyobraźni, pragnie poruszyć ich z życia wziętą opowieścią o kobiecie, która udowodniła, że czasem udaje się trochę poprawić świat wokół siebie i jeszcze uczynić własne życie szczęśliwym. Koncert na 50 serc jest wyznaniem wiary w człowieka i jego umiejętność realizacji swoich marzeń.