Nagrody Darwina służą, jak wiadomo, upamiętnieniu osób, które przyczyniły się do przetrwania naszego gatunku w długiej skali czasowej przez eliminację swoich genów z puli genów ludzkości w nadzwyczaj idiotyczny sposób. Jaki? Na przykład przez piłowanie gałęzi, na której się siedzi, lub grą w rosyjską ruletkę półautomatycznym pistoletem. Najnowsza edycja /Nagród Darwina/ obfituje w kolejne przykłady niewyczerpanej ludzkiej pomysłowości /a rebours/. Są one jak zwykle podzielone na kategorie (. "Pojazdy", "Woda", "Kobiety", "Zwierzęta", "Broń"), a każdą z kategorii poprzedza interesujący wstęp o mniej lub bardziej popularnonaukowym charakterze. Oto dwie spośród historii ostatnio nominowanych do nagrody: / (23 czerwca 2007, Illinois) Dwóch mężczyzn z Valparaiso sprawdzało swój refleks, grając z pociągiem w grę zwaną "kurczakiem". Który z nich dłużej będzie stał na torach, na drodze nadjeżdżającego pociągu? Z wybiciem północy zmagania zakończyły się zwycięstwem i śmiercią Patricka Stiffa. Pociąg pojechał dalej, bo nikt z załogi nawet nie zauważył zderzenia. (10 stycznia 2007, wschodnie Niemcy) Radykalna próba usunięcia przez 63-letniego mężczyznę kretów z jego posesji zakończyła się najprawdopodobniej zwycięstwem kretów. Mężczyzna wetknął w ziemię kilka kawałków metalu i podłączył je do prądu o wysokim napięciu, by pozbyć się uciążliwych szkodników. Tak się złożyło, że w momencie włączania prądu stał na oczyszczanym przez siebie terenie. Policjanci musieli odciąć zasilanie w głównej rozdzielni, zanim zdołali się zbliżyć do jego ciała./ * fragmenty* Na podstawie zdarzeń zebranych i zweryfikowanych przez Wendy Northcutt powstał film /Nagrody Darwina/ w reżyserii Finna Taylora, w którym były policjant (w tej roli Joseph Fiennes) na zlecenie towarzystwa ubezpieczeniowego tropi potencjalnych zdobywców Nagród Darwina - ryzykantów, którzy narażają ubezpieczycieli na kolosalne straty. Partneruje mu Winona Ryder, która wcieliła się w rolę inteligentnej i nieustraszonej, ale totalnie zakręconej agentki firmy ubezpieczeniowej. / To prawdziwa rozkosz czytać Nagrody Darwina. Rozbawią was do łez./ * San Francisco Weekly* / Skonasz ze śmiechu!/ * Die Zenit* / Uroczo zabawne; świetna przestroga - przypomina, dlaczego nie warto tracić zdrowego rozsądku./ * The Baltimore Sun* **