![Nauka, percepcja, rzeczywistość [KSIĄZKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/2842805_0001.jpg)
Dzieło Nauka, percepcja, rzeczywistość, które czytelnik otrzymuje w polskiej wersji, to pierwsza, ale bodaj najważniejsza książka Sellarsa, wydana w 1963 r. i później kilkakrotnie wznawiana. Składa się ona z wcześniej opublikowanych artykułów (z wyjątkiem tekstu o fenomenalizmie), więc niekoniecznie trzeba ją czytać od początku. Warto jednak zacząć od często komentowanego pierwszego artykułu \"Filozofia a naukowy obraz człowieka\", gdzie zarysowana jest relacja między obrazem naukowym a obrazem naocznym, odpowiadającym w przybliżeniu temu, co nazywamy poznaniem potocznym lub - w kontekstach filozoficznych - sferą fenomenalną. Oba obrazy współtworzą nasze spójne doświadczenie, do którego każdy z nich wnosi coś cennego. Jednak z metafizycznego punktu widzenia te obrazy nie są równorzędne, bo właściwą miarą rzeczywistości jest nauka. Ta myśl dobitnie wybrzmiewa w bardziej już technicznym, najczęściej analizowanym artykule \"Empiryzm a filozofia umysłu\", gdzie Sellars przedstawia słynną krytykę \"mitu danych\", czyli przekonania o bezpośrednich, w niczym niezapośredniczonych składnikach poznania (ideach, podstawowych zasadach itd.), które ze względu na taki właśnie status miały stanowić niekwestionowaną podstawę wiedzy.
(Ze Wstępu)
Dzieło Nauka, percepcja, rzeczywistość, które czytelnik otrzymuje w polskiej wersji, to pierwsza, ale bodaj najważniejsza książka Sellarsa, wydana w 1963 r. i później kilkakrotnie wznawiana. Składa się ona z wcześniej opublikowanych artykułów (z wyjątkiem tekstu o fenomenalizmie), więc niekoniecznie trzeba ją czytać od początku. Warto jednak zacząć od często komentowanego pierwszego artykułu "Filozofia a naukowy obraz człowieka", gdzie zarysowana jest relacja między obrazem naukowym a obrazem naocznym, odpowiadającym w przybliżeniu temu, co nazywamy poznaniem potocznym lub - w kontekstach filozoficznych - sferą fenomenalną. Oba obrazy współtworzą nasze spójne doświadczenie, do którego każdy z nich wnosi coś cennego. Jednak z metafizycznego punktu widzenia te obrazy nie są równorzędne, bo właściwą miarą rzeczywistości jest nauka. Ta myśl dobitnie wybrzmiewa w bardziej już technicznym, najczęściej analizowanym artykule "Empiryzm a filozofia umysłu", gdzie Sellars przedstawia słynną krytykę "mitu danych", czyli przekonania o bezpośrednich, w niczym niezapośredniczonych składnikach poznania (ideach, podstawowych zasadach itd.), które ze względu na taki właśnie status miały stanowić niekwestionowaną podstawę wiedzy.
\n
(Ze Wstępu)