Czy świat bez książek to tylko futurystyczna wizja czy realne zagrożeniei efekt daleko idącej technizacji życia? Czy rzeczywiście grozi nam"bibliocaust", a jeśli nawet, czy byłoby to wydarzenie bez precedensu?Wiadomo przecież, że od dawien dawna książki dławił pożar, palono je nastosach i poddawano ingerencji cenzury. Słowo pisane było także wydanena pastwę ludzkiej ignorancji i głupoty. To zaś, co zastało jakospuścizna, jest ledwie strzępem twórczości minionych pokoleń. Dwajbibliofile, Umberto Eco i Jean-Claude Carrie're, diagnozują zjawiskawspółczesnej kultury, to znaczy internet i elektroniczne nośnikipamięci. Według autorów Nie sądź, że książki znikną, nowe formy, choćcoraz bardziej powszechne, nie wyprą tradycyjnych woluminów. Czy takadość optymistyczna wizja nie jest jednak tylko marzeniemintelektualistów?
Informacje o produkcie
Kategoria
KsiążkiPozostałeLiteratura piękna, popularna i faktu