"(...) to właśnie we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku, znalazło schronienie wielu spośród tych, którzy z bronią w ręku stawiali opór obu okupantom - ziemie nad Odrą traktowali częstokroć, jako swoisty azyl o możliwość zniknięcia z oczu tak rodzimej, jak i sowieckiej bezpiece". Po drugie wzięli oni udział czynny, aktywny udział w repolonizowaniu ziemi dolnośląskiej, czy, ujmując rzecz precyzyjniej, instalowaniu polskości w jej gospodarczym i kulturotwórczym wymiarze...