Czym jest niebo? Jak możemy opisać miejsce, do którego podobno idziemy po śmierci? Autor książki Bruno Gibert czyni to niezwykle prosto, bez wielkich słów, zabawnie. Zaskakująco używa czytelnych znaków graficznych. Głęboko poruszająca książka. O śmierci, o tym, że ktoś może umrzeć nagle. W \"Niebie\" to całkiem młody, bo 60-letni dziadziuś. Jego wnuczek usiłuje oswoić się z tą sytuacją i wyobrazić sobie miejsce, gdzie może teraz przebywać dziadek. Ta historia jest opowiedziana za pomocą znaków drogowych - dzięki nim chłopiec, bardzo tęskniący za dziadkiem, będzie wiedział w którym kierunku on powędrował. Nie chowajmy głowy w piasek, śmierć jest obecna, kiedy ktoś bliski odejdzie i dziecko potrzebuje wtedy wytłumaczenia. \"Niebo\" może mu w tym bardzo, a to bardzo pomóc...\n