Opis
"Unsubscribe" nareszczcie na winylu! Wydanie zawiera dwa utwory niedostępne na wersji CD!
W prima aprilis 2022 roku minęło 10 lat od fonograficznego debiutu Niechęci. 1 kwietnia ukazały się dwa pierwsze albumy zespołu: "Śmierć w miękkim futerku" (2012) oraz "Niechęć" (2016). W 2018 roku, także w kwietniu, zespół zarejestrował materiał na "Live at Jazz Club Hipnoza". 10-te urodziny nie były jednak pretekstem do celebrowania nostalgicznych jubileuszy. Przeciwnie, 1 kwietnia 2022 roku ukazał się trzeci premierowy album Niechęci, zatytułowany "Unsubscribe".
Album inny od dotychczasowych. Jak mówią sami muzycy: "Do tej pory koncentrowaliśmy się na opowiadaniu osobistych historii, graliśmy "o sobie". Tym razem postanowiliśmy "wyjść na zewnątrz". Stworzyć muzykę, w której spróbujemy uchwycić nastrój (niełatwych) czasów, w których żyjemy. To nie miała być płyta o pandemii, o ekologii, o kryzysie politycznym, społecznym, klimatycznym, migracyjnym itd. Naszym filtrem była obserwacja ludzkiej psychiki. Chcieliśmy zrobić płytę o współczesnej neurozie, o towarzyszących nam wszystkim lękach, obawach. O życiu w realiach nieustającego chaosu, ciągłych zaskoczeń, zbyt szybkich zmian. Bez uciekania w łatwą publicystykę, zawsze koncentrując się na tym, co owe czasy "robią nam wszystkim w głowach".
Nagrywana w samym środku lockdownu, z dala od cywilizacji, pośród pejzaży Kotliny Kłodzkiej, płyta okazała się swoistą terapią. Stąd "Unsubscribe", czyli chęć wypisania się z przeładowanej bodźcami rzeczywistości, zatamowania nieustannego napływu informacji, szukania spokoju. Współczesność znajduje tu ślad także w warstwie muzycznej. Muzycy inspirowali się hip-hopem, trapem, elektroniką, techno. Unikając oczywistych cytatów, operując subtelnymi nawiązaniami. Bo "Unsubscribe" to jednocześnie najdojrzalsza płyta w dyskografii zespołu. Dotąd zagoniona w poszukiwaniu granic własnej ekspresji Niechęć stawia na bardziej świadomą narrację. Nie boi się ciszy, spokoju, przemyślanych aranżacji, średnich i wolnych temp… Ale bez obaw: kto polubił zespół za bezprzykładny hałas, wciąż znajdzie go tu pod dostatkiem.