Na skraju zielonego lasu, w dużej pięknej norze, pod korzeniami starego dębu, mieszkał borsuk. - Jestem sam - zwykł mawiać - i nikogo nie potrzebuję do szczęścia. Doskonale sobie radzę ze wszystkim. - I rzeczywiście... Do nory borsuka coraz rzadziej ktoś pukał...