PROLOGNa ulicy Świętojańskiej w Bydgoszczyniegrzeczni chłopcy są jak świadkowiebrodząc w rzece czasu w mieście które trwaOikos to takie miejsce gdzie robaczkiświętojańskie rozpraszają mrok a dyszlewozów drabiniastych porosła trawaZielone niebo lub drzewo na podwórkuposadzone a my nie chcemy uciekać stądotoczeni katedrą najprostszą najdroższąU kresu lata w oazie wonnego powiewui spokojnego oddechu otuleni mgłą sennągdzie białe jest białe na Placu WolnościGdzie kamienie dumnie podnoszą głowyponad kruszejący asfalt a kobietyz wierzbowych witek wyplatają koszepamięciDariusz Filinger związany jest z Bydgoszczą od urodzenia. Tam też skończył studia rolnicze na Akademii Techniczno-Rolniczej. Debiutował poetycko na łamach bydgoskich \"Faktów\" w 1983 roku u redaktora Andrzeja Baszkowskiego oraz w młodzieżowym czasopiśmie \"Radar\" w 1984 roku. Laureat kilku ważniejszych konkursów poetyckich, np. ostatnio II nagroda w 2018 roku w ogólnopolskim konkursie im. Władysława Broniewskiego \"O liść dębu\" w Płocku. Jego wiersze znajdują się w ośmiu almanachach pokonkursowych. Współpracował z Klubem Literackim Nauczycieli Pomorza i Kujaw. Owocem tej współpracy był m.in. wydany w 1997 roku almanach pt. \"W stronę światła\". Obecnie związany jest z ogólnopolskim miesięcznikiem literackim \"Akant\". W roku 2015 wydał tomik wierszy, który jest podsumowaniem dotychczasowej twórczości. Uważany jest za przedstawiciela nurtu historycznego w poezji.
Na ulicy Świętojańskiej w Bydgoszczy
niegrzeczni chłopcy są jak świadkowie
brodząc w rzece czasu w mieście które trwa
Oikos to takie miejsce gdzie robaczki
świętojańskie rozpraszają mrok a dyszle
wozów drabiniastych porosła trawa
Zielone niebo lub drzewo na podwórku
posadzone a my nie chcemy uciekać stąd
otoczeni katedrą najprostszą najdroższą
U kresu lata w oazie wonnego powiewu
i spokojnego oddechu otuleni mgłą senną
gdzie białe jest białe na Placu Wolności
Gdzie kamienie dumnie podnoszą głowy
ponad kruszejący asfalt a kobiety
z wierzbowych witek wyplatają kosze
pamięci