"Okrucieństwo" jest historią pewnego procesu sądowego. Na wstępie autor zastrzega, że "wszelkie podobieństwa do rzeczywistych wydarzeń są zamierzone". Jest to więc, w pewnym sensie, "historia z życia wzięta". Może zdarzyć się każdemu z nas. Pewnie dlatego taka wciągająca, że wielowątkowa, wielopostaciowa i zaskakująca - jak samo życie.