Jak wiele opowiadań i bajek inspirowanych jest faktami? Jak wiele z nich jest ciekawych, przyciągających uwagę i pozostających w pamięci? Czy więc należy trzymać się autentycznych wydarzeń czy można wybrać jedną z ich wersji.
W książce \"Opowiadania nie tylko wrocławskie\" zebrałem dwadzieścia dwa opowiadania luźno związane, a raczej inspirowane Wrocławiem i okolicami miasta. W tej części są to opowiadania których bohaterami są sympatyczne krasnoludki. Część historyjek jest niejako tłem lub uzupełnieniem wydarzeń, które miały- bądź mogły mieć- miejsce dawno, dawno temu. A reszta? Cóż, w każdej legendzie może być ziarno prawdy, więc dlaczego nie w bajkach?