Udawałam, że tego nie dostrzegam, jako że kobiety, mając od stworzenia świata do czynienia z mężczyznami i z dziećmi, zostały wyposażone przez naturę w wyrozumiałość, pobłażliwość i zdolność do poświęceń. Za to mężczyźni nigdy nie wiedzą dobrze, czego chcą, toteż wkrótce od mego męża zaczęły napływać listy, najpierw zwykłe, potem polecone, później ekspresowe, wreszcie depesze z opłaconą odpowiedzią, domagające się coraz natarczywiej, abym do niego przyjechała. Był to oczywisty brak konsekwencji z jego strony, ale ponieważ żadna rozumna żona nie oczekuje konsekwencji od swego męża, zapakowałam walizkę i żeby raz z tym skończyć, wyjechałam najbliższym pociągiem.
Bohaterka książki w dialogu z mężem niezwykle interesująco pokazuje paradoksy życia, nasyca je głęboką kobiecą mądrością, a jednocześnie w zaskakujący i atrakcyjny sposób opowiada historie rodzinne. Mówi o roli przypadku w życiu, o kobiecej miłości pełnej poświęceń, o tym jak dobre uczynki przeobrażają się niekiedy w złe, o ludziach nie zauważanych za życia, których odejście czyni niewyobrażalną pustkę.
Błyskotliwa, pełna ponadczasowych mądrości książka adresowana do każdego.