![Palec sprawczy - Donata Witkowska-Kowal [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/3511001_0001.jpg)
Z ruin Mariupola, z lasów, w których \"nie zbiera się grzybów\", z piwnic, peronów i spalonej ziemi - dobiega tu głos tych, którzy przeżyli i tych, którzy? Głos kobiet, dzieci, gołębi, matek, Niobe z Donbasu i dziewczynki z mydełkami.
Donata Witkowska-Kowal pisze krótko, prosto, bez patosu. Ale każda fraza uderza jak wystrzał - w serce, w sumienie, w przywilej patrzenia z daleka. To poezja dokumentalna i symboliczna zarazem, o wojnie dawnej i dzisiejszej, o bezsilności i bezimiennych śladach, które zostają pod palcem historii.
Dziadek
podziwiałam go za odwagę wychodził na dach po trzeszczącej drabinie wypuszczał je na spacer ptaki tańczyły walca w piórach podbitych szyfonem rześkiego poranka
pierwszego września wyjeżdżał nad morze z najlepszym gołębiem wypuszczał go przed Starą Pocztą ptak kołował nad placem wracał do domu zawsze
ostatniego dnia kwietnia wycinaliśmy białe gołąbki według szablonu Picassa przyklejone do szyby udawały że latają
w Zaduszki na grobie przysiada gołąb przenika mnie jego wzrokiem przynoszę dla niego ziarno dla dziadka zapalam znicz zawsze
Starachowice, 2.01.2025 r.Â
Z ruin Mariupola, z lasów, w których "nie zbiera się grzybów", z piwnic, peronów i spalonej ziemi - dobiega tu głos tych, którzy przeżyli i tych, którzy... Głos kobiet, dzieci, gołębi, matek, Niobe z Donbasu i dziewczynki z mydełkami. Donata Witkowska-Kowal pisze krótko, prosto, bez patosu. Ale każda fraza uderza jak wystrzał - w serce, w sumienie, w przywilej patrzenia z daleka. To poezja dokumentalna i symboliczna zarazem, o wojnie dawnej i dzisiejszej, o bezsilności i bezimiennych śladach, które zostają pod palcem historii.