Za górami, za lasami, w niedostępnej krainie król srogi córę swą nadobną w brylantowej wieży z kości słoniowej uwięzić kazał. Niezwyciężonego rycerza, o czarnym sercu, dla ochrony przed chmarą zalotników jej przydał i smoka srogiego przy wieży ulokował. Jednak piękny i mężny królewicz niczego się nie uląkł...Tyle można przeczytać w oficjalnych kronikach, ale wiemy przecież kto płaci kronikarzom.Naprawdę było tak:Król, owszem srogi, córa... o całkiem miłej aparycji, wieża - średni standard niedofinansowanego dewelopera, niezbyt kwalifikowany strażnik, a smok... A smok był faktycznie srogi. I paskudny.Dowcipne i pełne ciepła opowieści o Księżniczce, Strażniku i smoku, którzy - skazani na swoje towarzystwo - muszą odkryć siebie i innych na nowo. O rodzącej się solidarności, przyjaźni i, oczywiście, miłości.