Wiele incydentów rozpoczynało się w nocy i trudno było wtedy rozstrzygnąć, kto pierwszy strzelił czy w inny sposób naruszył krucha równowagę między chińskimi i japońskimi oddziałami. I tak podczas nocnych ćwiczeń z 7 na 8 lipca zaginął w niejasnych okolicznościach japoński żołnierz. Doszło przy tym do chaotycznej wymiany ognia. W odwecie 9 lipca japoński batalion próbował przegonić chińskich żołnierzy z zajmowanych przez nich stanowisk. Poniósł bolesną porażkę. Chińczycy obronili się i w końcu zmusili Japończyków do odstąpienia. Kolejne starcia przerwała ugoda zawarta w Pekinie. Zgodnie z nią strony konfliktu zobowiązały się do zaprzestania ataków i powrocie na pozycje z 7 lipca.
Pekińskie porozumienie nie weszło jednak w życie. Okazało się, że cesarska armia nie zamierzała przerwać już rozpoczętych działań. Wiele incydentów rozpoczynało się w nocy i trudno było wtedy rozstrzygnąć, kto pierwszy strzelił czy w inny sposób naruszył krucha równowagę między chińskimi i japońskimi oddziałami. I tak podczas nocnych ćwiczeń z 7 na 8 lipca zaginął w niejasnych okolic