Rafał Różewicz debiutował w roku śmierci Tadeusza Różewicza. Po pięciu latach obaj spotykają się na kartach \"Po mroku\" i jest to zupełnie nieoczekiwane spotkanie. Po raz pierwszy młody Różewicz tak otwarcie nawiązuje do autora \"Niepokoju\", czyniąc ze swojego bohatera lirycznego - bohatera rodem z \"Kartoteki\". Ale bierna postawa peela, w większości komentującego świat z perspektywy łóżka, jest pozorna. Bowiem \"Po mrok\" Rafała Różewicza to najbardziej \"zaludniona\", intelektualnie ruchliwa i przemyślana książka w dorobku poety. Takiego powrotu można tylko pozazdrościć.