Najpierw trzeba stanąć w kolejce do kasy. Chwilę potem wchodzimy do świata dzikich kotów, małp i żyraf. Poznamy również pewną tajemnicę zebry, a niedźwiedź polarny ochlapie nas wodą z basenu. Słonie i hipopotamy są pewnie bardziej gościnne od rekinów, ale za to mniej wdzięczne niż malutka sarna, którą nakarmimy mlekiem z butelki. Jak widzicie - to nie będzie nudne popołudnie...