Jacek Żakowski dokonuje swoistej rekapitulacji, ale przede wszystkim zajmująco przybliża losy redakcji "Tygodnika Powszechnego". Najwięcej miejsca autor powięca okresowi najtrudniejszemu - do roku 1989 - kiedy samo ukazywanie się niezależnego katolickiego tygodnika było rzeczywiście działalnością pod włos i absolutnym ewenementem na obszarze pomiędzy Łabą i Władywostokiem. Dzieje pisma i skupionego wokół niego środowiska zbiegają się wielokrotnie z kluczowymi momentami powojennej historii Polski, stają się także okazją do przytoczenia wielu ciekawych faktów i anegdot oraz nakreślenia malowniczych portretów związanych z "Tygodnikiem" ludzi, którzy w tej historii, a także w naszym życiu kulturalnym i umysłowym odegrali znaczące role.