On ? Włoch z głębokiego Południa, niebywale przystojny, pełen temperamentu, otwarty i czuły, lewicujący student. Oboje zakochani miłością czystą i bolesną, rozdartą pomiędzy dwa obce sobie światy. Z jednej strony Polska lat siedemdziesiątych, potem Polska stanu wojennego z jej wszystkimi ograniczeniami i zakazami. Z drugiej ? inne ? niesielankowe, mało znane oblicze Włoch tamtego okresu. Na przeszkodzie do szczęścia stoją zamknięte granice, kontrolowana korespondencja, rodzina i brak pieniędzy. A jednak miłość pokonuje przeszkody. Spotykają się? Marta i Fabio? Czy miłość przetrwa rozłąkę i przeciwności losu??
Jak daleko wrażliwy człowiek może zajść w bezsilności i cierpieniu serca? Gdzie następuje kres wytrzymałości uczuć? Kiedy rozdrapywanie ran przestaje boleć? Marta zagłębia się we własne odczucia i doznania, bardzo wnikliwie analizuje motywy działania i stara się usprawiedliwić postępowanie ukochanego mężczyzny. Przez lata szuka prawdy i zakończenia dla niedokończonych rozmów? Kocha boleśnie, ale dzięki takiej właśnie przeszłości dochodzi do dojrzałej, spełnionej miłości i do szczęśliwej rodziny. I jako pięćdziesięcioletnia kobieta zdecydowanie ?wie, co w życiu ważne, a co niewarte jest funta kłaków?. I z przekonaniem mówi: warto było? warto kochać?
Hanna Pakulska
Gdybym zmuszona była jakoś określić tę powieść, powiedziałabym, że jest to powieść o podróżach. Tych ? w sensie dosłownym ? do moich ukochanych Włoch. I tych w czasie ? do tak nieodległej przecież epoki PRL-u? I tych najtrudniejszych ? w głąb ludzkiej duszy? odczuć? emocji?
Maria Malina Lampone