Początek lat 50. XX wieku. Komunistyczne władze dążą do zniszczenia Kościoła katolickiego. Pod pretekstem antypaństwowej działalności dochodzi do wielu aresztowań duchownych. Kardynał Stefan Wyszyński w swoich wystąpieniach zdecydowanie przeciwstawia się bezprawiu. Władze postanawiają wyeliminować niewygodnego politycznego przeciwnika, dlatego uprowadzają kardynała z Pałacu Prymasowskiego i odizolowują w zaniedbanym klasztorze. Razem z nim uwięzieni zostają: ksiądz Stanisław i siostra Leonia - zastraszona przez UB i donosząca na współwięźniów, w tym na prymasa. Władze liczą, że presja psychiczna spowoduje dobrowolne zrzeczenie się przez Kardynała funkcji. Jednak żarliwa modlitwa i niezłomna wiara nie pozwalają mu ulec.
Wobec fiaska zastosowanych metod agenci sprowadzają do klasztoru agenta UB - Molendę, który jest sobowtórem Wyszyńskiego. Według nowego planu ma on, podszywając się pod prymasa, zrzec się zwierzchnictwa nad Kościołem w Polsce.