Wojny, do których państwa wolą się nie przyznawać Kim są osławione rosyjskie zielone ludziki i kto nimi dowodzi? Do czego posuwają się najemnicy walczący w Syrii, Libii i na wschodzie Ukrainy? Kto destabilizuje sytuację w Afryce? Jak miał wyglądać zamach stanu w niedalekiej Czarnogórze? Jaki wpływ na międzynarodową politykę mają armie najemników? Zbigniew Parafianowicz, dziennikarz \"Dziennika. Gazety Prawnej\" zajmujący się sprawami międzynarodowymi, wyruszył na Bliski Wschód i na Ukrainę, by przekonać się, jak wyglądają konflikty z udziałem najemników. W jaki sposób działają, jaki mają kodeks, do czego są wynajmowani? Ta książka jest właśnie o tym, jak prywatne armie - w sumie nie do końca profesjonalne, lecz brutalne i bezideowe - bez wielkiego rozgłosu zmieniają świat na gorsze. Czyta autor. Spis utworów Rozdziały: 1. Przedmowa 2. Człowiek z Asbiestu 3. Nietykalni 4. Ślady na Piaskach 5. Biesy, jenoty, sadyści, wariaci 6. Dowódca 7. Czyszczenie Lugandonu 8. Zamach pod nadzorem attaché z Warszawy 9. Turyści, pionierzy, czarnuchy i węgle 10. Marat z Lewantu 11. Książka, której nie było 12. Gladiatorzy i niewolnicy 13. Projekt Kontynent 14. Sotnie oligarchów 15. Ojciec Anioła Śmierci 16. Spadochroniarze Barlowa i grzeczni chłopcy z USA 17. Zakończenie
Wojny, do których państwa wolą się nie przyznawać
Kim są osławione rosyjskie zielone ludziki i kto nimi dowodzi? Do czego posuwają się najemnicy walczący w Syrii, Libii i na wschodzie Ukrainy? Kto destabilizuje sytuację w Afryce? Jak miał wyglądać zamach stanu w niedalekiej Czarnogórze? Jaki wpływ na międzynarodową politykę mają armie najemników?
Zbigniew Parafianowicz, dziennikarz Dziennika. Gazety Prawnej zajmujący się sprawami międzynarodowymi, wyruszył na Bliski Wschód i na Ukrainę, by przekonać się, jak wyglądają konflikty z udziałem najemników. W jaki sposób działają, jaki mają kodeks, do czego są wynajmowani?
Ta książka jest właśnie o tym, jak prywatne armie w sumie nie do końca profesjonalne, lecz brutalne i bezideowe bez wielkiego rozgłosu zmieniają świat na gorsze.