Każde miasto ma swoje legendy. Nawet Nowy, tak zdawałoby się zabiegany i skomercjalizowany, Jork. Kto wątpi, niech spyta Damona Runyona, tego od "Guys & Dolls", "On Broadway" i innych zbiorów historyjek z miasta żyjącego w wyobraźni autora. Dlaczego więc Katowice nie miałyby mieć swoich?