Najnowszy zbiór opowiadań pisarki mieszkającej na stałe w Izraelu. Tytuł książki oznacza w języku żydowskim "litość". W zebranych tu tekstach autorka drąży temat stosunków międzyludzkich, wpływu polityki czy okoliczności losu na egzystencję człowieka. "Największą wartością tej prozy jest jej surowość i ostrość, wola oddania prawdy aż do bólu, bez cienia sentymentu i taryfy ulgowej" - Antoni Libera."Drapieżne pióro i swadę narracyjną Autorka pokazała już w swoim debiutanckim Mezaliansie, nagrodzonym przez Fundację Kultury. Teraz pokazuje znacznie więcej: że jest bezkompromisowa w swym pisaniu i ma nadzwyczajną pamięć i wyobraźnię. Największą jednak wartością tej prozy jest jej surowość i ostrość, wola oddania prawdy aż do bólu, bez cienia sentymentu i taryfy ulgowej. Viola Wein nie owija niczego w bawełnę, wali prosto z mostu, zmusza do konfrontacji z rzeczami, o których wolałoby się nie myśleć albo zapomnieć. Tom nosi tytuł Rachmunes, co po żydowsku znaczy "litość". Ta proza jest... bezlitosna. Nie oszczędza nikogo, nawet postaci ojca. Lektura tych opowiadań nie pozostawia obojętnym" - Antoni Libera.