Co pragniemy zobaczyć, gdy idziemy do kina? Na czym polega psychiczna siła suspensu, montażu równoległego, urwanego zakończenia? Czy romantyczny finał może łagodzić antagonizmy społeczne? Jak rozpoznać polityczny potencjał kina?
"Wraz z nową lacanowską teorią filmu, teoretyk nie toczy już bojów z kinem, ale staje się jego sprzymierzeńcem" - pisze Todd McGowan. Opublikowane w 2007 roku Realne spojrzenie to ambitny projekt teoretyczny, który - w przeciwieństwie do psychoanalitycznej teorii kina z lat 70. - nie ogranicza się do kilku kanonicznych tekstów Jacquesa Lacana. McGowan rozwija wątki podejmowane w latach 90. przez Joan Copjec i Slavoja Zizka - pokazuje jak kino aranżuje spotkania z tytułowym "realnym spojrzeniem", jak uderza w tożsamość widza, a tym samym - choćby przelotnie - zrywa z ideologią i ukazuje umowność porządku społeczno-symbolicznego.
W serii krótkich rozdziałów McGowan pisze kolejno o filmach Stanleya Kubricka, Spike'a Lee, Michaela Manna, Federico Felliniego, Nowej Fali, Orsona Wellesa, Claire Denis, włoskiego neorealizmu, Rona Howarda, Stevena Spielberga, D.W. Griffitha, Andrieja Tarkowskiego, Alaina Resnaisa, Wima Wendersa i Davida Lyncha.