Debiut reżyserski Christoffera Boe'a to, jak mówią sami twórcy, "surrealistyczna historia miłosna". Film zdobył nagrody na najważniejszych festiwalach w 2003, w tym Złotą Kamerę na MFF w Cannes i Nagrode FIPRESCII na MFF San Sebastian. Po nocy spędzonej razem z Aimme, Alex jest gotów oddać wszystko, żeby tylko z nią być. Kiedy decyduje się na zerwanie ze swoją obecną dziewczyną, ta nie poznaje go. Jego dotychczasowe życie przestaje istnieć: znika mieszkanie, a przyjaciele i sąsiedzi przestają go poznawać. Alex pędzi przez miasto, by spotkać się z Aimme, z nadzieją, że choć ona okaże się prawdziwa. Jednak ponowne spotkanie tylko pogłębia zamęt w jego głowie: nie jest jasne czy ona pamięta cokolwiek z ostatniej nocy, która stała się dla Alexa jedynym pomostem łączącym go z rzeczywistością.