"Zawsze ekscytujące są nowe premiery zrealizowane na wysokim poziomie, zwłaszcza z taką wytwórnią i takimi gwiazdami jak Riccardo Chailly i Jean-Yves Thibaudet. A dostarcza to jeszcze więcej przyjemności, gdy wykonują oni dzieła wielkich kompozytorów, których twórczość, dogłębnie zbadana, dostarcza niespodzianek w postaci utworów przez lata zapomnianych. Dzięki pracy muzykologów, Dino Rizzo i Pietro Spada, Verdi Discoveries zawiera cztery nieznane dzieła z twórczości Verdiego: dwa cykle wariacji w stylu quasi concertina na instrument solowy i orkiestrę, preludium do opery Otello oraz krótką Sinfonię w stylu Rossiniego, którego twórczość oddziałała na muzykę Verdiego w stopniu znaczącym.
Wszystkie dzieła pochodzą z czasów studenckich Verdiego, kiedy to dwudziestokilkuletni kompozytor próbował, z mizernym skutkiem, udowodnić samemu sobie, że jest twórcą, którego powinno się publikować. Są to jednak dojrzalsze utwory niż się początkującemu Verdiemu wydawało. Przez ponad dwadzieścia minut brzmią Wariacje na fortepian i orkiestrę o temacie zaczerpniętym ze znanej melodii Caro Suono Lusinghiero. Proste w wyrazie, odważnie zostały zagrane przez Jean-Yves Thibaudeta. Drugi cykl, tym razem na obój i orkiestrę, oparty na współczesnym temacie, pokazuje nieco więcej humoru. Niestety nie w stosunku do oboisty (Alessandro Potenza), który przez sześć minut zmuszony jest grać pasaże i arabeski, szalone, choć dla słuchacza przyjemne. Na album składają się inne ciekawostki dojrzałej twórczości Verdiego, pięknie przedstawione przez Chailly'ego. Nawet, gdybyśmy nic nie wiedzieli o Traviacie czy Rigoletcie, obecne wykonanie wystarczyłoby, by ocenić miejsce Verdiego w historii muzyki. Ale czy warte zachodu jest usłyszenie kilku zawijasów? Załóżcie się. "