Na niniejszy tom składają się dwie opowieści detektywistyczne Poranek Małpy oraz Noc Tygrysa. Punktem wyjścia pierwszej z nich jest szmaragd. Upuszcza go na ganek rezydencji sędziego Di gibbon. Szmaragd ów naprowadzi sędziego na trop dziwacznie okaleczonych zwłok porzuconych w lesie.W drugiej opowieści sędzia Di odbywa podróż do stolicy Cesarstwa, aby objąć nowy urząd. Zostaje odcięty przez powódź od towarzyszącej mu eskorty i trafia do wielkiego dworzyszcza obleganego przez zaciekłych bandytów. Twarzą w twarz staje ze zjawą, której zagadkę przyjdzie mu rozwikłać. Krótkie nowelki o perypetiach sędziego Di w niczym nie ustępują dłuższym formom literackim. Robert van Gulik przywołuje dawno minioną cywilizację, posługując się rozrywką najwyższej jakości. Na niniejszy tom składają się dwie opowieści detektywistyczne Poranek Małpy oraz Noc Tygrysa. Punktem wyjścia pierwszej z nich jest szmaragd. Upuszcza go na ganek rezydencji sędziego Di gibbon. Szmaragd ów naprowadzi sędziego na trop dziwacznie okaleczonych zwłok porzuconych w lesie. W drugiej opowieści sędzia Di odbywa podróż do stolicy Cesarstwa, aby objąć nowy urząd. Zostaje odcięty przez powódź od towarzyszącej mu eskorty i trafia do wielkiego dworzyszcza obleganego przez zaciekłych bandytów. Twarzą w twarz staje ze zjawą, której zagadkę przyjdzie mu rozwikłać. Krótkie nowelki o perypetiach sędziego Di w niczym nie ustępują dłuższym formom literackim. Robert van Gulik przywołuje dawno minioną cywilizację, posługując się rozrywką najwyższej jakości. I w tej części perypetii sędziego mierzy się on z kilkoma zagadkami. Zajmuje się tajemnicą śmierci swojego poprzednika na stanowisku sędziego pokoju, sprawą zaginionej żony, a także przypadkiem ukaranego uwodziciela. Jak zawsze Robert van Gulik zapewnia rozrywkę w najlepszym wydaniu.