Jaki Nowy rok, taki cały rok. Trzeba przyznać, ze stare powiedzenia kryją w sobie wiele mądrości. Uczniowe technikum spędzają Sylwestra, jedząc makaron soba, a Nowy Rok witają ze świeżo ubitymi ciastkami mochi, wszystko to oczywiście robione na miejscu, w Ezono. W międzyczasie Hachiken rozmyśla nad tym, kim byli jego przodkowie i nad tym, ile on sam jest wart. Mało? A może jednak całkiem sporo?