Cisza, spokój i jakaś mistyczna wręcz powaga oraz
harmonia z otaczającą dworek przyrodą, biła z tego źródła pracy,
zapobiegliwości, wysiłków i starań, z tego ośrodka tradycji i kultury
polskiej, z którego szereg pokoleń wyszło w świat, nie przypuszczając ani
na chwilę, że jedynym śladem jaki po nich pozostanie - to zwarty gąszcz
chaszczy i lasu, porosłych na ruinach i zgliszczach... (fragment tekstu)