Opis
Pisany konsekwentnie małą literą, wrocławski kwartet sneaky jesus nieustannie rozwija i modyfikuje swój jazzowy język. Po For Joseph Riddle, oraz For Chaching Taphed, przyszła kolej na album for better future, zamykający trylogię płyt z dedykacją w tytule. Frazę "lepsza przyszłość" (a tej wszyscy chyba sobie życzymy) można tu odnieść wprost do całkiem niedawnych wydarzeń w życiu zespołu. Jak przekonują muzycy: Dla nas ten lepszy czas nastąpił wraz z otrzymaniem telefonu z propozycją zagrania koncertu na festiwalu w Bośni. Pod wpływem upojenia wizją bałkańskiej trasy oraz dołączenia nowego kompana podróży, świetnego perkusisty i super zioma - Michała Wdowikowskiego, zaczęliśmy komponować świeże rzeczy, aby po prostu mieć co zagrać na festiwalu. Kompozycje, tematy, które były zbyt abstrakcyjne, aby zmieścić się na poprzednią płytę, złączyły się w całość i wylądowały na tym krążku.
Stawiając na inspiracje własnymi przeżyciami, a zarazem zostawiając na boku polityczno-społeczny zgiełk współczesności, zespół stworzył intymny, mocno naznaczony własnym stylem, muzyczny pamiętnik ulotnych chwil. Pod względem środków wyrazu, mamy tu do czynienia z przesunięciem priorytetów z mocnej ekspresji i wyrazistego groove'u na melodię i liryzm. Materiał nie unika jednak zróżnicowania, prezentując formy otwarte - obok spritual jazzu znajdziemy pełen repetycji trans, elementy freejazzowe, a nawet zupełnie zaskakujące eksperymenty wokalne. Całkiem mocne granie - jak twierdzą muzycy - zespół zostawia sobie na koncerty.
Albumu for better future zapewne nie byłoby w takim kształcie bez nowych twarzy. Świeży nabytek zespołu, perkusista Michał Wdowikowski (m.in. Młyn), w istotny sposób wpłynął swą grą na modyfikację brzmienia grupy, natomiast potężne kontrabasowe dźwięki wniósł gościnnie występujący na płycie Franciszek Pospieszalski, który zastąpił niemogącego wziąć udziału w sesji stałego basistę sneaky, Beniamina Łasiewickiego. Jak przyznaje zespół, to zastępstwo miało niebagatelne konsekwencje: Franek przyniósł ze sobą sound, którego nie spodziewaliśmy się na tej płycie. Akustyczne brzmienie kontrabasu w połączeniu z nowocześnie napisanymi kompozycjami wytworzyło ciekawe zderzenie światów, które zaowocowało decyzją zespołu, aby zachować organiczność tego materiału, czyli w praktyce: niewielka ilość post-produkcji i nastawienie na zarejestrowanie "performensu", a to w rzeczy samej jest "core" sneaky jesus.
Jan Wroński - realizacja nagrań, miks (1, 4)
Szymon Szwarc - miks
Paweł Ładniak - mastering
Jakub Szachnowski - projekt graficzny
Mateusz Drozdowski - obraz na okładce
Skład:
Michał Wdowikowski - perkusja, instrumenty perkusyjne, kompozycje (1, 4, 6)
Franciszek Pospieszalski - kontrabas
Matylda Gerber - saksofon altowy i tenorowy, kompozycje (1, 4, 5, 6)
Maciej Forreiter - gitara elektryczna, efekty, syntezator, kompozycje (1-4, 6-8)
Beniamin Łasiewicki - kompozycje (1, 4, 6)