![Solidarność. Niespełniony Projekt Polskiej Demokracji - Krzemiński I. [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/279577_0002.jpg)
![Solidarność. Niespełniony Projekt Polskiej Demokracji - Krzemiński I. [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/279577_0001.jpg)
![Solidarność. Niespełniony Projekt Polskiej Demokracji - Krzemiński I. [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/279577_0003.jpg)
![Solidarność. Niespełniony Projekt Polskiej Demokracji - Krzemiński I. [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/279577_0002.jpg)
![Solidarność. Niespełniony Projekt Polskiej Demokracji - Krzemiński I. [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/279577_0001.jpg)
![Solidarność. Niespełniony Projekt Polskiej Demokracji - Krzemiński I. [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/279577_0003.jpg)
Zarówno w naukowej, socjologicznej, politologicznej i historycznej refleksji, jak i w odczuciu codziennym doświadczenie "pierwszej" Solidarności traktuje się jako proces, który jeśli nawet przyniósł niezwykły owoc w postaci odzyskania wolności przez obywateli i społeczeństwo w 1989 roku, to zarazem niespodziewanie się rozpłynął w nowej rzeczywistości. Tak jakby nie odrodził się na szerszą skalę w praktycznej formie zespół wartości, jakie niósł ze sobą i o których świadczył wyzwolicielski i reformatorski ruch Solidarność. Co się stało z tymi wzorami zachowań społecznych i rozpowszechnionymi postawami, nade wszystko mającymi wymiar obywatelski, wspólnotowy i polityczny? Gdzie się podziała podstawowa, jak można sądzić, idea Solidarności, że prawo człowieka do aktywnej troski o swój i swych najbliższych los zakłada zarazem prawo i obowiązek pamiętania o innych i o wspólnym losie, który ma przecież wielki wpływ na osobiste sukcesy i niepowodzenia? Gdzie się podziało przekonanie, że korzystając z pełni indywidualnych praw człowieka i obywatela, nie możemy nie czuć się cząstką społeczeństwa, właśnie obywatelskiej wspólnoty, za której powodzenie każdy z nas jest choćby w małym, ale niepowtarzalnym stopniu współodpowiedzialny? Co się wreszcie stało z tym duchem nie tylko tolerancji, ale wzajemnej życzliwości i głębokiego, na co dzień poświadczanego przekonania, że każdy człowiek, każda jednostka ma prawo zabierać głos we wspólnych sprawach i w kwestiach, które ją bolą i dotykają, a każdy głos powinien być przez innych wysłuchany bez wrogości i wykluczania tych, którzy myślą inaczej niż doraźna większość? [Ireneusz Krzemiński, fragment wstępu Solidarność po latach] O autorze Ireneusz Krzemiński, socjolog, publicysta. Zwolennik socjologii humanistycznej i koncepcji interakcjonistycznych. Badacz Solidarności, stereotypów narodowych i antysemityzmu oraz zagadnień przemian ustrojowych i obyczajowych, a także problematyki ruchu gejowskiego. Doktor habilitowany, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, kierownik Pracowni Teorii Zmiany Społecznej w Instytucie Socjologii UW. Obecnie od wielu lat profesor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, członek Polskiego Towarzystwa Socjologicznego i Polskiego Towarzystwa Studiów Politycznych, członek zarządu Polskiego PEN-Clubu, w latach 2001-2011 członek Rady Konsultacyjnej Centrum Monitoringu Wolności Prasy oraz od 2010 r. Rady Gospodarczej przy Premierze RP. Obecnie członek Rady ECS.