W "Świetle odkrywania" autorka zajmuje się podstawowymi pytaniami i przeszkodami utrudniającymi poznanie nas samych jako niepojętej, bezgranicznej, miłującej inteligencji. Najlepiej wyrażają to tytuły rozdziałów: "Po co dawać nazwę temu co jest?", "Na czym polega ta praca?", "Jak mamy patrzeć?", "Tęsknota za pełnią", "Fakt, a fabuła", "Lęk przed ciszą", "Obserwowanie tego co jest", "Uprzedzenia", "Przytomność a lęk", "Pomaganie innym". Książka ta jest świadectwem otwartego dialogu z setkami osób, które dotarły na medytacje z Toni lub pisały do niej listy. Mądrość autorki przejawia się nie w uwodzicielskim krasomówstwie czy tworzeniu atmosfery tajemnicy, lecz w sztuce przenikliwego i współczującego dialogu, umiejętności wysłuchania, towarzyszenia w wątpliwościach i pomocy w budzeniu samodzielnego zapytywania o prawdę tej chwili.