"Ty, który miłujesz serce me, powiedz mi, gdzie pasiesz swoje stada", powiedz mi, gdzie jesteś! Zakochana dziewczyna z "pieśni" nie lęka się palących promieni południowego słońca. Szuka swego skarbu. Nie lęka się nocy ani tysiąca jej niebezpieczeństw. Szuka, dopóki nie znajdzie. Jednak, gdy znajdzie - ku naszemu zdumieniu - żegna swego umiłowanego. Prosi, żeby odszedł w góry - tam, skąd przyszedł. Czy wszystko się już skończyło, czy może dramat poszukiwania rozpocznie się na nowo?