Mel Gibson gra agenta, który tak naprawdę został przysłany do tytułowego hotelu po to, by zbadać okoliczności śmierci syna pewnego bogacza. Skoczył za dachu i tak naprawdę nikt nie wie, dlaczego to zrobił. Dopiero pod koniec filmu wyjaśni się, że chodziło o zupełnie co innego, niż wszyscy podejrzewali…