Zeszyt ręcznie przepisanych wierszy (reprodukowanych tu na fotografiach) wysłał Czesław Miłosz - już wówczas zakazany w Polsce emigrant - Markowi Skwarnickiemu w 1964 roku. Przesyłka zaginęła, a autor odnalazł ją dopiero w 2002 roku w papierach po swym zmarłym bracie Andrzeju i dopilnował, by adresat ją otrzymał... Tomik zawiera wiersze z lat 1938-1964, różniące się często od "oficjalnych" wersji, oraz przekłady m.in. z Kawafisa, Whitmana, Jeffersa czy Mertona. Wspaniała poezja o ponadczasowej mądrości i nieprzemijającej urodzie oraz niezmiernie ciekawy dokument twórczości noblisty.