O większego trudno zucha, jak był Stefek Burczymucha,- Ja nikogo się nie boję! Choćby niedźwiedź... to dostoję! Wilki? Ja ich całą zgraję pozabijam i pokraję!Te hieny, te lamparty to są dla mnie czyste żarty!A pantery i tygrysy na sztyk wezmę u swej spisy