Autor relacjonuje splot wypadków politycznych i militarnych, które towarzyszyły odzyskaniu przez Polskę Wilna. Do miasta, tradycyjnej stolicy Wielkiego Księstwa Litewskiego, rościła sobie pretensje odrodzona Litwa. Także bolszewicy chcieli je zagarnąć w dziele szerzenia misji rewolucji światowej. O pozostaniu miasta, zamieszkanego niemal wyłącznie przez ludność polską i żydowską, przy Rzeczypospolitej zadecydowało zwycięstwo Wojska Polskiego nad Armią Czerwoną. Wojska generała Żeligowskiego od rana 9 października przystąpiły do bezpośredniego zbliżania się do Wilna. Licząc od pozycji wyjściowych dzieliła je odległość 18-20 km. Na swej drodze spotkały tylko symboliczne próby oporu ze strony pododdziałów litewskic