![Wojna w Ukrainie. Kobiece historie - Wiktoria Czyrwa, Olga Smetanska [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/1996084_0003.jpg)
![Wojna w Ukrainie. Kobiece historie - Wiktoria Czyrwa, Olga Smetanska [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/1996084_0001.jpg)
![Wojna w Ukrainie. Kobiece historie - Wiktoria Czyrwa, Olga Smetanska [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/1996084_0002.jpg)
![Wojna w Ukrainie. Kobiece historie - Wiktoria Czyrwa, Olga Smetanska [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/1996084_0003.jpg)
![Wojna w Ukrainie. Kobiece historie - Wiktoria Czyrwa, Olga Smetanska [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/1996084_0001.jpg)
![Wojna w Ukrainie. Kobiece historie - Wiktoria Czyrwa, Olga Smetanska [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/1996084_0002.jpg)
Autorkami książki są dwie dziennikarki z Kijowa, które pozostały w czasie wojny w Ukrainie. W książce znajdują się też opowieści czterech kolejnych autorek - dziennikarek z Kijowa i Lwowa. Pierwsze opowieści powstały w pierwszych dniach i tygodniach wojny, kiedy jeszcze nie było nic wiadomo o zbrodniach Rosjan w Buczy, czy Mariupolu. Ostatnie już w trzecim miesiącu wojny, w którym wciąż nie było wiadomo, kiedy to się skończy. Książka jest też elementem kampanii społecznej, uwieńczeniem akcji Dziennikarze dziennikarzom, w której polskie media publikowały reportaże ukraińskich dziennikarek. Uczestniczyły w niej: Wysokie Obcasy, Kobieta, Gazeta.pl, Zwierciadło, Ofeminin.pl, Gazeta Bankowa, Twój Styl. Wybrane reportaże, które zostały już opublikowane w mediach, zamieszczamy w książce, dzięki uprzejmości redakcji i wydawnictw.
\" Wyobraź sobie, że pewnej nocy, nad ranem budzi cię ktoś słowami \"wojna wybuchła\", że zdajesz sobie sprawę, że grzmoty i błyski, które słyszysz to nie burza. Wprawdzie wiesz jak dojść do schronu, ale przecież rano miałaś odwieźć dzieci do szkoły, w pracy nadrobić zaległości, a wieczorem odwiedzić rodziców. Uświadamiasz sobie, że właśnie zabrano ci jutro i kolejne dni, normalne codzienne życie. A żyć trzeba, bo są dzieci, jest kot, trzeba zaopiekować się bardziej chorą matką. A może wyjechać, zabrać dzieci, tylko jak i gdzie? Mija szok, pozostaje codzienne życie, ale jakże inne. Życie w którym długo nieodbierany telefon kogoś bliskiego przyprawia o drżenie serca. Nie chcesz stać z założonymi rękoma, wracasz do pracy, pomagasz innym, gotujesz dla uchodźców. Albo jedziesz z dziećmi i mężem na polską, czy czeską granicę, wiele godzin w pociągu, potem kilkanaście kilometrów pieszo i kilkanaście godzin na granicy. Potem długo patrzysz jak on idzie w przeciwną stronę, wiedząc, że rodzina jest bezpieczna, będzie mu łatwiej walczyć. Jest to książka o nas, zwykłych ludziach, tylko nie każdy miał to nieszczęście znaleźć się w środku wojny. Co sami zrobilibyśmy, jakich wyborów dokonali? To książka, która skłania do refleksji, co jest w życiu ważne.\"Â
Czy pamiętamy, co robiliśmy 23 lutego 2022 roku? Niewielu zapewne przypomina sobie, że to była środa. Ot, dzień jak co dzień. Praca, dom, obiad, jakieś zakupy, pomoc dzieciom w lekcjach. Wszędzie podobnie, te same sprawy, troski, radości, na Wschodzie, czy na Zachodzie. Ella Iwanowa, blogerka kulinarna z Krzywego Rogu pamięta, że tego dnia kupili piekarnik. Ella wybierała go od dawna, bo był potrzebny jej do pracy. Jednak w domu nagle okazało się, że piekarnik nie nagrzewa się dobrze. Postanowili zadzwonić do serwisu następnego dnia. Dla Mariny Jagodkiny, aktorki i prezenterki radiowej z Kijowa, to także był zwyczajny dzień. Może poza tym, że przygotowywali się do wyjazdu następnego dnia, do Charkowa, to pierwsze miasto ich teatralnego tourne po Ukrainie. Wyjazd zaplanowali wcześnie rano, przygotowywali się do trasy, powtarzali role. W Ukrainie ludzie zapamiętali 23 lutego, bo był to ostatni dzień pokoju, ostatni dzień życia, jakie mieli do tej pory.
24 lutego pamiętamy dużo lepiej. Z mediów dowiedzieliśmy się o wojnie. Zdumienie, strach, nieraz przerażenie i współczucie. Mówiło się już jakiś czas, że wojna może wybuchnąć. Ale przecież to absurdalne, niemożliwe, takie rzeczy nie mogą się dziać! W Ukrainie wojna toczy się od 2014 r., ludzie żyli jednak normalnie, działania zbrojne były prowadzone lokalnie, ale żeby taka jawna agresja, próba podboju? To się nie mieści w głowie, nawet gdy wojna czai się z każdego kąta.
(...)
Wybuchła wojna i coś trzeba było robić. Nasze bohaterki szybko uczyły się żyć w tych nowych realiach. Opowieści tej książki opowiadają właśnie o zaradności i sile kobiet. Ich determinacji i walce o każdy dzień, bezpieczeństwo dla najbliższych, czy to będzie rodzina, czy ukochany zwierzak. Wojna zmienia sposób patrzenia na świat, zwraca uwagę na inny system wartości. Switłana Musienka, znana prawniczka pracująca dla międzynarodowych kancelarii, mówi, że nigdy nie cieszyła się tak bardzo, jak wtedy, kiedy udało im się zdobyć worek mąki, gdy przyszło im żyć na terenie okupowanym przez rosjan (pisownia zamierzona). Wojna też zbliża rodziny, skazuje na wspólnie spędzanie czasu, grę w szachy, gry planszowe, o tym także opowiada Switłana Musienko.
Autorkami książki są dwie dziennikarki z Kijowa, które pozostały w czasie wojny w Ukrainie. W książce znajdują się też opowieści czterech kolejnych autorek dziennikarek z Kijowa i Lwowa. Pierwsze opowieści powstały w pierwszych dniach i tygodniach wojny, kiedy jeszcze nie było nic wiadomo o zbrodniach rosjan w Buczy, czy Mariupolu. Ostatnie już w trzecim miesiącu wojny, w którym wciąż nie było wiadomo, kiedy to się skończy, ale było jasne, że naród ukraiński jest niepokonany. Dziennikarka Wiktoria Czyrwa pisała: Za swój wkład w zwycięstwo Ukrainy uważam niesienie światu informacji o zbrodniach żołnierzy rosyjskich, a także historie osób dotkniętych wojną. Ta książka ma być dokumentem epoki, nieść przekaz światu o zwykłym codziennym bohaterstwie, o ludziach, którym odebrano jutro. Nie można zapomnieć o zbrodniach, to nie jest tylko wojna putina (pisownia celowa), to wojna rosjan przeciw Ukrainie. To nie są tylko zbrodnie putina, to są zbrodnie rosjan.