Autorzy spoglądają na tytułową problematykę z różnych punktów widzenia. Po pierwsze, jest to perspektywa ustrojowa, dotycząca roli sądów i sędziów w demokratycznym państwie. Po drugie, perspektywa konstytucyjna, związana z wolnością wypowiedzi każdego obywatela, w tym sędziego. Po trzecie, problem oceniany jest z perspektywy norm prawa krajowego i międzynarodowego. Po czwarte wreszcie, dla autorów istotna jest perspektywa zasad etyki zawodowej sędziów i norm, które można z nich wyprowadzić w odniesieniu do dopuszczalnych postaci ekspresji sędziego. (?) Książka zawiera starannie uzasadnione wnioski dotyczące ograniczeń ekspresji sędziów, które stanowić powinny fundament refleksji sędziów, dyskusji, którą należałoby odbyć w środowisku prawniczym, i być może nowego ukształtowania dyrektyw, które w przyszłości mogą być wykorzystywane w kształceniu sędziów i innych kadr sądowych, w tworzeniu nowego modelu polityki informacyjnej sądów i w orzecznictwie dyscyplinarnym. dr Michał Laskowski, sędzia Sądu Najwyższego Można się zastanawiać, czy problematyka sędziowskiej ekspresji pojawiłaby się jako temat badawczy, gdyby fundamenty kultury polityczno-prawnej w Polsce nie zaczęły być kwestionowane wraz z wydarzeniami z drugiej połowy 2015 r. Kryzys wpłynął zasadniczo na postawy samych sędziów, którzy pojawili się w przestrzeni publicznej oraz medialnej. Procesom tym towarzyszył rozwój mediów społecznościowych, przemiany na rynku prasy i innych mediów (np. spadek znaczenia telewizji), zmiany w formach komunikacji oraz jej modelach. Zrodziło to wiele pytań dotyczących właśnie wolności sędziowskiej ekspresji. (?) Książka jest znakomita. Olśniewa wręcz bogactwem konceptualizacji zaczerpniętych z trafnie dobieranej literatury przedmiotu (?). Ujmuje jej wyważony styl i elegancki sposób formułowania sądów. dr hab. Maciej Wojciechowski, Uniwersytet Gdański
Związki tradycji i nowoczesności w społeczności Jurgowa na polskim Spiszu
W 1972 roku Milton Friedman zadał słynne pytanie: Czy możemy zatrzymać Lewiatana?. I było to w istocie pytanie retoryczne. Zaczęto majsterkować przy własności, tworząc różne hybrydy państwowo-prywatne. [] Eksperymenty z mieszanymi formami własności przynosiły zróżnicowane rezultaty i bywały przedmiotem wielu analiz i zaciętych sporów. Często miały one wydźwięk polityczny, ale w miarę upływu czasu i narastania autentycznych potrzeb społecznych nabierały coraz bardziej pragmatycznego charakteru i coraz częściej opierały się na wiedzy empirycznej, na badaniach funkcjonujących w praktyce rozwiązań. Najwybitniejszymi przedstawicielami takiego podejścia byli Elinor i Vincent Ostromowie. [...] Chmielewscy, którzy od dawna współpracowali z Ostromami, przeprowadzili takie badania nad wspólnotą gruntową w Jurgowie na polskim Spiszu.
prof. Andrzej K. Koźmiński