Strzał z pistoletu i wybuch gazu. Dwóch mężczyzn targnęło się na własne życie tego samego dnia - tak zakłada policja. Ale komisarz Beck nie jest o tym przekonany. Kto zadzwonił do straży pożarnej, zanim dom stanął w płomieniach? I dlaczego jeden z samobójców zostawił przy telefonie kartkę z dwoma słowami: "Martin Beck"? Maj Sjöwall i Per Wahlöö (?) utalentowanych "dzieci" doczekali się cały zastęp, a jednym z najbardziej obiecujących bez wątpienia był Stieg Larsson. W "Zamku z piasku, który runął" Larsson chyba najmocniej skorzystał z wzorca kryminału publicystycznego, który wypracowali Sjöwall i Wahlöö.