Zdzisława Kwiatkowska - urodziła się 27 sierpnia 1956 r. w Warszawie, jako córka Zygmunta Skrzypczaka i Władysławy Anny z Borgulskich. Mieszka i tworzy w stolicy. Z zawodu księgowa, posiada wykształcenie o kierunku ekonomicznym i pedagogicznym, ukończyła również Studium Doradztwo Chrześcijańskiego. W roku 2006 została odznaczona przez kard. Józefa Glempa prymasowskim medalem \"Ecclesiae populoque servitium praestanti\" - Zasłużony w posłudze dla Kościoła i Narodu. Obecnie przebywa na emeryturze. Jej zainteresowania to literatura (pisanie i czytanie), psychologia duchowości, organizacja i zarządzanie. Szczególnym hobby jest pisanie wierszy i opowiadań. Członkini Chóru RAS im. Stanisława Moniuszki w Warszawie. Jako poetka zadebiutowała tomikiem wierszy Tchnienie Ducha Świętego, wydanym przez Warszawską Firmę Wydawniczą w 2013 r. Prowadzi fanpage tego tytułu na Facebooku. Od maja 2014 r. publikuje Blog o przemijaniu czasu, gdzie prezentuje swoje utwory. Na jego podstawie opracowała (wspólnie z mężem Edwardem - jego autorstwa są rysunki) drugi tomik wierszy, który zatytułowała Przemijanie czasu. Został on wydany w 2016 r. również przez Warszawską Firmę Wydawniczą. Wiersze i opowiadania publikuje na portalach internetowych literackich i społecznościowych, takich jak: Serwis Miłośników Poezji (Grupa Autorów BEJ) (pod nickiem Joanna Es-Ka), Facebook i Blogger (jako Zdzisława Kwiatkowska). Swoją twórczość prezentuje także w bibliotekach i domach kultury w Warszawie. Uczestniczy w spotkaniach Stowarzyszenia Autorów Polskich II Oddział w Warszawie - z ramienia Zarządu, w czerwcu 2018 r., zasiadała w jury Turnieju Jednego Wiersza w kategorii \"Muzyka\". Należy do Klubu Literackiego Rembertowskie Pióra działającego przy Domu Kultury Rembertów w Warszawie. Edward Stanisław Kwiatkowski - jak mówi: Urodzony z pięknej matki Polki, wychowany no patriotę i katolika, robotnik z pochodzenia, obieżyświat z przypadku. Odwiedził Brukselę, Wilno, Wiedeń, Berlin, Paryż, Rzym, Krym... Choć nie bardzo lubi pisać o sobie, ułożył wiersz \"Losu koleje\" (opublikowany w tomiku wierszy Przemijanie czasu w 2016 r). Przykład żony Zdzisławy tak go zainspirował, że od 2015 r sam zaczął pisać wiersze oraz ilustrować twórczość swojej żony i swoją.
Pan lekarz bardzo dumny i ważny,\nwykształcony, miły i poważny.\nLeczy w przychodni, nie byle gdzie.\nPrzyjmuje wszystkich, także i mnie.\nLeczy me dolegliwości, rany i szyję.\nOd lat choruję, poprawy nie czuję.\nBo być zdrowym to nie wypada,\nz przekąsem groźny medyk gada.\nDoktorze drogi, bardzo bolą mnie nogi.\nNie ma rady, muszą boleć Boże drogi.\nBędziesz zdrowy, mówi lekarz srogi,\nalbo szybko wyciągniesz swoje nogi.\nfragment wiersza "Lekarze"