Dwie częściowo równoległe relacje z Zagłady we Lwowie. Pierwsza z nich to cudem ocalały, pisany w lwowskim getcie, dziennik wybitnego prawnika pochodzenia żydowskiego Maurycego Allerhanda. Druga część to wspomnienia jego wnuka dr. med. Leszka Allerhanda. fragment książki: ...dnia 1 lipca 1941, około godz. 17 usłyszałem z mego gabinetu,
w którym przebywałem, krzyk w języku niemieckim.
Wyszedłem natychmiast do przedpokoju. Tu zauważyłem
dwóch wojskowych niemieckich i jednego cywilnego nieznanej
narodowości. Jeden z wojskowych, zobaczywszy mnie, krzyknął
do mojej żony: "Warum haben Sie gelogen, ich werde sie
erschiessen!" *.Następnie polecił mi ubrać się i iść z nim.
Dowiedziałem się później od mojej żony Salomei, że ten sam
wojskowy, który jej groził zastrzeleniem, był już przy wejściu
poirytowany tem, że drzwi nie otworzono natychmiast po
zadzwonieniu i z tego powodu rękawiczką uderzył żonę po
ręce. Krzyk zaś pochodził stąd, że żona moja na jego zapytanie,
czy jestem w domu, odpowiedziała, że nie wie na pewno...
ProducentIwona Tokarska Wysoki Zamek Dobrego Pasterza 99D/30, 31-416 Kraków, Polska [email protected], 607592907
«Zapiski z tamtego świata. Zagłąda we Lwowie w dzienniku profesora i wspomnieniach jego wnuka. - Maurycy Allerhand» [KSIĄŻKA] Autor: Maurycy Allerhand • DVDmax.pl