Krytycy nazwali książkę Sutcliffe'a "Władcą much" z londyńskiego przedmieścia. "Zły wpływ" w pewnym sensie jest jeszcze bardziej przerażający, zważywszy na "zwyczajność", banalność wręcz realiów i naznaczoną mrocznym humorem przewrotną naiwność narracji. "Zły wpływ" to swojego rodzaju podręcznik-klucz do dziecięcej psychiki, w której pragnienie akceptacji, przynależności i władzy mogą sprowadzić "najnormalniejszego" młodego człowieka z najszczęśliwszego domu na zabójcze manowce.
Porażająca lektura do śmiechu i... strachu.