![Życie w chłopskiej chacie - Kamil Janicki [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/3198551_0003.jpg)
![Życie w chłopskiej chacie - Kamil Janicki [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/3198551_0001.jpg)
![Życie w chłopskiej chacie - Kamil Janicki [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/3198551_0002.jpg)
![Życie w chłopskiej chacie - Kamil Janicki [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/3198551_0003.jpg)
![Życie w chłopskiej chacie - Kamil Janicki [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/3198551_0001.jpg)
![Życie w chłopskiej chacie - Kamil Janicki [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/3198551_0002.jpg)
Opowieść nie tylko o budynkach i chatach, ale przede wszystkim o ludziach, którzy w nich mieszkali.Â
Chłop rodził się, żył i umierał w chacie. Współczesnym Polakom nie trzeba tłumaczyć, jak wyglądał tradycyjny wiejski dom. W całym kraju istnieją parki etnograficzne, do których przeniesiono relikty kultury ludowej. I chociaż ich działalność jest niezwykle cenna, to należy mieć świadomość, że zarazem trochę myląca. Kreuje bowiem nierealistycznie upiększony obraz wiejskiej rzeczywistości sprzed stuleci.
Autor nie zabiera nas do jednego z regionów czy konkretnej warstwy chłopskiej społeczności. Skupia się przede wszystkim na przełomowym okresie: na czasach, gdy rodziła się ta kultura ludowa, której zniekształcone odbicia mamy dzisiaj w głowach. Innymi słowy jest to opowieść o epoce przewrotu w wiejskiej codzienności, która rozpoczęła się, gdy upadł system pańszczyźniany.Â
Jak wyglądał zwyczajny dzień w chłopskiej chacie?
Dlaczego nasi przodkowie nie używali łóżek?
Skąd na wsiach tysiącletnia awersja do wychodków?
Jak chłopi radzili sobie bez stołu i dlaczego nigdy nie otwierali okien?
Szum wiatru w polu, trzask palącego się w piecu drewna i swojski aromat świeżego chleba tak było, to prawda, ale nie jesteśmy w skansenie. Życie w autentycznej chłopskiej chacie przez długi czas oznaczało spanie z krowami, wodę zalewającą ściany, dławiący dym i zapachy, które dzisiaj nawet trudno sobie wyobrazić. Tamte wiejskie domy, nazywane okopciałymi budami, nie mogły być dziełami sztuki najczęściej były raczej dziełem straszliwej biedy. Z klepiskiem zamiast podłogi, oknem zasłoniętym deską lub zapchanym szmatami i bez najprostszych nawet wygód bo tak mieszkali pradziad, dziad i ojciec.
O tym, jak nasi przodkowie żyli w takich warunkach, jak wyglądała ich codzienność i jak w końcu udało się zmienić obraz wiejskiego życia, pisze w nowej książce Kamil Janicki. Autor zmusza do odrzucenia sielankowych obrazów z muzeów i zaprasza do przestąpienia progu prawdziwej włościańskiej chaty. Uwaga na głowę!